Dzisiaj wydarzyło się coś, czego jeszcze kilka lat temu nawet nie potrafiłbym sobie wyobrazić.
Z okazji mojego jubileuszu 10-lecia działalności artystycznej otrzymałem nagrodę z rąk Burmistrza Miasta Świdnik. I choć stojąc tam, z tą nagrodą w rękach, powinienem czuć się pewnie to w głowie miałem tylko jeden obraz.
Młody chłopak, który idzie na casting do spektaklu „Kroniki Świdnickie” w reżyserii Katarzyny Marjasiewicz. Bez wielkich oczekiwań. Bez planu. Z jakimś dziwnym przeczuciem, że może to jest coś ważnego… ale jeszcze bez odwagi, żeby nazwać to marzeniem.
Nigdy bym wtedy nie pomyślał, że ta droga zaprowadzi mnie aż tutaj.
Ten rok i poprzedni są dla mnie szczególne bo oprócz dzisiejszego wyróżnienia, w ubiegłym roku otrzymałem również Żurawia Lubelskie Wyróżnienie Kulturalne. I szczerze? Tego też się nie spodziewałem.
Ale dziś wiem jedno żadna z tych chwil nie wydarzyłaby się, gdyby nie ludzie.
Dziękuję wszystkim, których spotkałem na swojej drodze. To dzięki Wam mogę robić to, co kocham. Dzięki Wam mam siłę, żeby iść dalej i spełniać swoje artystyczne marzenia.
Dziękuję moim nauczycielom, reżyserom i mentorom za to, że pokazali mi, czym naprawdę jest teatr. Za to, że nauczyli mnie nie tylko rzemiosła, ale też wrażliwości, odwagi i prawdy na scenie.
Dziękuję moim przyjaciołom za to, że jesteście wtedy, kiedy jest dobrze… i przede wszystkim wtedy, kiedy nie jest. Za każde „dasz radę”, za każde pchnięcie do przodu, kiedy sam miałem ochotę się zatrzymać.
Dziękuję mojej rodzinie za bezwarunkową wiarę. Za to, że nigdy nie usłyszałem od Was „odpuść”. Zamiast tego zawsze było „idziesz dalej”.
Te 10 lat to nie jest historia sukcesu. To historia pracy. Wzlotów i upadków. Spektakli, które dawały skrzydła… i takich, które uczyły pokory. Prób udanych i tych kompletnie nieudanych.
I dziś mogę powiedzieć jasno warto było.
Bo jeśli coś wyniosłem z tej drogi, to jedno: pasja i pracowitość naprawdę mają znaczenie.
I może zabrzmi to egoistycznie ale jestem z siebie dumny. Dumny, że mimo słów:„po co to robisz”„nie nadajesz się” „ktoś powinien cię zatrzymać”
Nie zatrzymałem się.
Robię dalej to, co kocham najbardziej. Teatr.
Dziękuję też wszystkim aktorom tym, z którymi pracuję teraz i tym, z którymi pracowałem przez te lata. Jestem z Was ogromnie dumny. Bez Was ta droga nie miałaby sensu. I na pewno nie zaszedłbym tak daleko.
To dopiero 10 lat.
Idziemy dalej. 

